Aktualności

Dyżury w niedziele !

Od września 2018 Ginemedica jest czynna także w niedziele.

W niedzielę 2.09 w gdz 9.00-12.00 dyżur pełni ginekolog dr Alicja Dobiech.

Dr Dobiech przyjmuje w naszej placówce w Ovo ul Podwale 83

Rejestracja telefoniczna 71 737 47 97 lub online

Serdecznie zapraszamy.

Informujemy że w niedziele obowiązuje dopłata 100 zł do standardowych cen wizyt ginekologicznych i położniczych.

Choroby weneryczne rozpoznawane są coraz częściej  – wywiad z dr Mateuszem Tylko z Ginemedica

  • Panie Doktorze, czy to prawda, że w ostatnich latach po wakacjach dużo więcej
    kobiet zgłasza się do ginekologa w celu diagnostyki chorób przenoszonych drogą
    płciową?
    Prawdę mówiąc, nie zauważyłem, by tak było. Zauważyłem natomiast inne ciekawe
    zjawisko. Masowo badają się pod tym kątem mężczyźni. Szczególnie właśnie po wakacjach.
    Podam ciekawą obserwację. W centrum medycznym Ginemedica, w którym pracuję,
    przyjmuje trzydziestu ginekologów i jeden urolog-androlog. Urolog pobiera więcej wymazów
    do diagnostyki STI (chorób przenoszonych drogą płciową) niż wszyscy ginekolodzy razem
    wzięci.
    Z czego to wynika? Czyżby mężczyźni byli ostrożniejsi i bardziej troszczyli się o
    swoje zdrowie?
    Wręcz przeciwnie. Mężczyźni zdecydowanie nie są bardziej ostrożni i znacznie
    częściej niż kobiety podejmują ryzykowne kontakty seksualne. Zdecydowanie też mniej niż
    kobiety troszczą się o swoje zdrowie.
    Więc o co chodzi?
    Przyczyna jest inna. Mężczyźni po prostu mają konkretne, dokuczliwe objawy, które
    zmuszają ich do wizyty u urologa. U kobiet infekcje przenoszone drogą płciową są bardzo
    często skąpo- lub zupełnie bezobjawowe. Przykładem może być rzeżączka. Połowa
    zarażonych rzeżączką kobiet nie ma absolutnie żadnych objawów.
    A jakie objawy mają mężczyźni?
    Pierwszym objawem jest pieczenie przy oddawaniu moczu i obecność nieprawidłowej
    wydzieliny w cewce moczowej. Podobne symptomy występują zresztą też u kobiet, ale
  • zauważyłem, że pacjentki najczęściej interpretują to jako banalną infekcję dróg moczowych
    po wizycie na basenie czy w saunie, a rzadko podejrzewają, że problem jest poważniejszy.
    Symptomy rzeżączki pojawiają się już po 3–7 dniach od zakażenia, tak więc
    mężczyzna najczęściej domyśla się, że to dziwne pieczenie i wydzielina z cewki mają
    związek z ryzykowną przygodą na wyjeździe integracyjnym w ubiegłym tygodniu. Jego stała
    partnerka zaś, którą właśnie zaraził, tego już się nie domyśla i swoje ewentualne objawy
    powiąże z toaletą w biurze, przeciągami, basenem, chodzeniem boso itp.
    Bywa, że mężczyzna „dzielnie” przetrzyma początkowe objawy, a do wizyty u lekarza
    zmusi go częste powikłanie, jakim jest zapalenie najądrza. Objawia się to jednostronnym
    obrzękiem moszny, silnym bólem jądra oraz podwyższoną temperaturą.
    Czy u kobiet oprócz pieczenia przy oddawaniu moczu są też inne objawy
    rzeżączki?
    Tak. Mogą pojawiać się upławy, krwawienia między miesiączkami, krwawienia po
    stosunku. Są one wynikiem zapalenia szyjki macicy. Mogą wystąpić też mniej typowe
    objawy, jak zapalenie odbytu czy zapalenie gardła.
    Zapalenie gardła w wyniku rzeżączki?
    Tak. Nie jest to oczywiście częste, ale może pojawić się po seksie oralnym. Panuje
    nieco błędne przekonanie, że seks oralny jest bezpieczny pod kątem ryzyka STI, tymczasem
    zapalenie gardła objawiające się chrypką i bólem przy przełykaniu może mieć podłoże w
    infekcji dwoinką rzeżączki. Grupą szczególnie zagrożoną są tu kobiety pracujące w
    seksbiznesie, ale tak naprawdę każda kobieta może być narażona.
    Powiedział Pan, że połowa kobiet zarażonych rzeżączką nie ma objawów. Czym
    grozi niewyleczona infekcja?
    Powikłaniem nieleczonej rzeżączki może być choroba zapalna miednicy, czyli PID
    (pelvic inflammatory disease). Objawia się ona bólem lub pobolewaniem podbrzusza i
    obfitymi upławami. Mogą zdarzać się krwawienia niezwiązane z miesiączką. PID z kolei
    prowadzi do problemów z płodnością. Częściej może wystąpić też ciąża pozamaciczna. PID
  • wywołują także inne patogeny, np. Chlamydia czy Mycoplasma, które, podobnie jak
    rzeżączka, mogą być początkowo zupełnie bezobjawowe.
    Wspomniał Pan o patogenach, takich jak Chlamydia czy Mycoplasma. Czy są one
    równie poważnym zagrożeniem?
    Tak. Chlamydioza jest obecnie najczęstszą chorobą przenoszoną drogą płciową w
    Europie i Stanach Zjednoczonych. W Europie od 1,7 do 17% kobiet ma chlamydiozę. Jeżeli
    ktoś powie, że nie jest to aż tak dużo, to dodam, że w niektórych krajach Europy w populacji
    nastolatek jest to aż 46%, a w grupie dwudziestokilkulatek 33%, czyli co trzecia dziewczyna
    może być zainfekowana.
    To ogromna liczba. A jak to wygląda w Polsce?
    Niestety nie spotkałem się z badaniami dotyczącymi tego problemu w Polsce.
    Podejrzewam, że będziemy mieć średnią podobną do średniej europejskiej. Jako ciekawostkę
    powiem, że w Europie najniższy odsetek chlamydiozy mają kraje skandynawskie.
    Z czego to wynika? Czy kobiety w Skandynawii są bardziej wstrzemięźliwe
    seksualnie?
    Raczej nie! Panuje pogląd, że mieszkanki Skandynawii mają dość liberalne podejście
    do seksu i nie sądzę, by rzadziej niż inne nacje zmieniały partnerów.
    Dlaczego więc tak rzadko chorują na chlamydiozę?
    Ponieważ się regularnie badają. Niski odsetek zakażeń wynika z prowadzonych tam
    od ponad dwudziestu lat badań przesiewowych w kierunku chlamydiozy.
    Dlaczego w Europie i Stanach Zjednoczonych chlamydioza jest tak częsta?
    Ponieważ najczęściej nie daje objawów!
    Tak jak rzeżączka u kobiet?
  • Tak. Szacuje się, że 80% zakażeń u kobiet jest zupełnie bezobjawowych. Mężczyźni
    mają tylko trochę gorzej – objawy ma połowa zainfekowanych panów.
    Kiedy kobieta może podejrzewać chlamydiozę?
    Do objawów, które mogą świadczyć o chlamydiozie u kobiet, należą: plamienia po
    stosunku lub plamienia międzymiesiączkowe, pobolewania podbrzusza, zmieniona ropnie
    wydzielina z pochwy.
    A mężczyźni?
    U panów myśl o chlamydiozie powinien wzbudzić ropny wyciek z cewki i ból przy
    oddawaniu moczu. Zdarzają się bóle jąder.
    Czyli dość podobne objawy jak przy rzeżączce?
    Tak. Podobne mogą być też następstwa przewlekłej, nieleczonej infekcji. Tak
    naprawdę najgorsze w chlamydiozie nie są objawy, ale właśnie to, że najczęściej jest
    bezobjawowa i spokojnie kolonizuje sobie przytulne drogi rodne kobiety, by po latach
    doprowadzić do poważnych powikłań.
    Jakie to powikłania?
    Niepłodność – i to zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. U kobiet nieleczona infekcja
    prowadzi do rozwoju stanu zapalnego kanału szyjki macicy, co utrudnia prawidłową
    penetrację plemników. W obrębie jajowodów infekcja powoduje uszkodzenie rzęsek
    niezbędnych do prawidłowego działania jajowodu, doprowadza do zablokowania ujść
    macicznych jajowodów i zrostów jajowodów z sąsiednimi strukturami. Stan zapalny błony
    śluzowej macicy może utrudniać bądź nawet uniemożliwiać prawidłową implantację zarodka.
    A co z mężczyznami?
  • Wykazano niekorzystny wpływ infekcji Chlamydia na parametry nasienia –
    ruchliwość, liczbę i morfologię plemników.
    Czy infekcja może mieć wpływ na ciążę?
    Owszem. Nieleczone infekcje Chlamydia podczas ciąży mogą doprowadzić do
    poronienia, przedwczesnego pęknięcia wód płodowych i tym samym porodu przedwczesnego.
    Infekcja może być przeniesiona w czasie porodu na dziecko, co prowadzi do zapalenia
    spojówek czy też zapalenia płuc.
    Jakieś inne późniejsze problemy?
    Tak. Przewlekła, nieleczona infekcja może prowadzić do zapalenia stawów.
    Wróćmy do przykładu Skandynawii i badań przesiewowych w kierunku
    Chlamydia.
    Czy uważa Pan, że miałoby sens prowadzenie badań przesiewowych pod
    kątem chorób przenoszonych drogą płciową?
    Byłoby to sensownym pomysłem.
    Jakie inne choroby przenoszone drogą płciową są ostatnio często diagnozowane w
    Pana gabinecie?
    Bardzo często stwierdzana jest infekcja bakteriami Ureaplasma. Dość często też
    Mycoplasma.
    Czy tu również infekcje mogą być bezobjawowe?
    Tak. Bardzo często tak jest i to stanowi w tego typu infekcjach duży problem,
    zwłaszcza że wiemy, iż przewlekłe infekcje Ureaplasma i Mycoplasma, podobnie jak
    Chlamydia, mogą mieć negatywny wpływ na płodność. Bardzo często proponuję pacjentkom
    wykonanie całego pakietu badań pod kątem chorób przenoszoną drogą płciową. Taki pakiet
    obejmuje jedenaście typów patogenów:
    1. chlamydioza
  • 2. rzeżączka
    3. opryszczka (dwa typy)
    4. rzęsistek pochwowy
    5. kiła
    6. wrzód miękki
    7. mykoplazmoza (dwa typy)
    8. zakażenia Ureaplasma (dwa typy).
    Badanie wykonywane jest metodą PCR z wymazu z szyjki macicy u kobiet lub cewki
    moczowej u mężczyzn. Wymaz pobiera ginekolog lub urolog. Ocena przeciwciał w krwi jest
    zdecydowanie mniej precyzyjnym badaniem. Badanie nie należy do najtańszych, dlatego też
    w przypadku podejrzenia STI najbardziej rozsądne jest zbadanie całego panelu obejmującego
    najczęstsze choroby przenoszone drogą płciową. Po pierwsze dlatego, że objawy chorób z tej
    grupy bywają podobne. Po drugie bardzo często kilka infekcji współistnieje u tej samej
    pacjentki. Po trzecie ma to sens ekonomiczny. Jednorazowe badanie obejmujące jedenaście
    najczęstszych patogenów jest o wiele tańsze niż pojedyncze badania wykonywane oddzielnie.
    W naszej poradni Ginemedica Pakiet weneryczny 11 firmy Euroimmun to koszt 370 zł.
    Ważne jest, aby mieć pewny wynik wymazu i rozpocząć leczenie jak najszybciej. Co
    ciekawe i zarazem optymistyczne, większość infekcji przenoszonych drogą płciową leczy się
    dość łatwo i szybko. Przede wszystkim należy pomyśleć o możliwości infekcji STI i wykonać
    badanie.
    Dziękuję za rozmowę.
    Rozmawiał: Wojciech Wróblewski

 

01.01.2015

Badania prenatalne NIFTY oraz HARMONY w Ginemedica Wrocław - dowiedz się więcej.

23.06.2014

Implanty antykoncepcyjne Implanon NXT w Ginemedica Wrocław - dowiedz się więcej.

10.06.2014

Każda kobieta przynajmniej raz w roku powinna wykonać usg piersi! – dowiedz się więcej.

05.06.2014

Realistyczne USG 3D / 4D już we Wrocławiu! - dowiedz się więcej.